Dysk WD My Passport Ultra 2TB. Widzi dane, ale nic nie można zrobić.

 W tym artykule opiszemy przypadek, który na początku tej historii, nas samych nawet zaskoczył. Nie wiedzieliśmy najpierw jaka była historia tej awarii, ale dokładny wywiad z Klientem wyjaśnił sporo rzeczy.

„Od niedawna mam problem z moim dyskiem zewnętrznym USB WD 2TB. Dysk jest w miarę nowy i na pewno jest na gwarancji.

Jak podłączę go do jakiegokolwiek komputera – jest widoczny w folderze „Mój Komputer”, a nawet w „Zarządzaniu Dyskami” jako zdrowy. Dysk Zachowuje się dość dziwnie. Widzę katalogi i ich zawartości, ale jak chcę skopiować, otworzyć czy skasować jakieś dane z niego, zawiesza mi komputer (WIN 7 64-bit, Windows 8, Windows 10). Ściągnąłem ze strony producenta dysku program testujący, jednak nie jest on w stanie nawet pokazać SMART, a CrystalDiskInfo nawet go nie widzi. Co możnaby było z tym dyskiem zrobić? Jak odzyskać  dane? Czym go można jeszcze zeskanować, żeby uzyskać dostęp do plików?”

Po dostarczeniu nośnika i przebadaniu go nasi technicy szybko ocenili straty i możliwości. Tak jak podejrzewaliśmy dysk miał przepełnioną strefę realokacji uszkodzonych sektorów. Było ich sporo ponad 1500. Tego typu awarie dyskryminują nośnik z dalszego używania. Na szczęście udało się wykonać kopię tego dysku. Teraz jest na czym pracować. Klient nie zgodził się na otwarcie obudowy dysku, co znacznie utrudniło nam zadanie. Niestety nie wszystkie dane można było odczytać. Klient po czasie przyznał, że skanował dysk dość długo HDDScan, SMART Vision oraz CrystalDiskInfo, DMDE free. Te wszystkie zabiegi dobiły zapewne i tak już słabą powierzchnię nośnika.

 

Problem z dyskiem USB – WD My Passport Ultra 1TB WDBZFP0010BBK. Kręci się, a nie działa

Inny przypadek nie właściwego obchodzenia się z dyskiem, również zakończył się brakiem dostępu do Danych.

„Powiem na wstępie, że ten dysk nie miał u mnie łatwego życia, a mimo wszystko dobrze się spisywał. Dysk działa normalnie i żadnych niepokojących odgłosów nie słychać.

Zauważyłem ostatnio, że  raz się zgłasza w Windows, a raz nie. Jak już się zgłosił, to działał. Była widoczna jego pojemność i dane,  jednak czasem nie dało się na niego wejść. Od niedawna widać tylko dysk jednak bez pojemności i nie można go otworzyć. Dodatkowo system bardzo się zawiesza.

Dysk jest często w podróży.  Możliwe, że dysk upadł podczas podróży samolotem, bądź za bardzo go wytrzęsło na rowerze. Nie korzystałem raczej z opcji bezpiecznego usuwania urządzenia.

Przełączałem ten dysk do innych komputerów i kable też zmieniałem. W końcu sprawdziłem w „Zarządzaniu Dyskami” i okazało się, że dysk oznaczony jest jako RAW.
Odpaliłem DMDE. W trakcie jego działania wyskakiwał wiele razy błąd Winerror 23. Błąd danych (CRC).
Jak próbuje otworzyć jakieś katalogi, często pokazują się jako puste.

Na dysku mam zdjęcia i filmy z dziesięciomiesięcznego wyjazdu do obu Ameryk i Azji i zależy mi bardzo na odzyskaniu wszystkich Danych.”

Zanim użytkownik dotarł do nas, korzystał z porad zamieszczanych na forach, gdzie polecono mu zeskanować dysk Ddrescue oraz CristalDiskInfo.

Według nas takie zabiegi na niezdiagnozowanym dysku to proszenie się o kłopoty. Po kilku czy kilkunastu skanowaniach stan dysku na pewno się pogorszy. Jeżeli po wstępnej diagnozie dysk wykazuje syndromy uszkodzeń fizycznych, nie należy  go skanować. Żaden ogólnie dostępny program nie będzie w stanie zrobić więcej niż profesjonalne urządzenie w laboratorium.
Wtedy można podjąć decyzję o dalszych działaniach względem nośników.