Oferta All Data Recovery w zakresie odzyskiwania danych a pendrive jest kompleksowa. W nasze ręce trafiały już pendrive chyba wszystkich firm, w tym najpopularniejsze Kingston, Sandisk, Toshiba, A-Data, GoodRam, Transcend i wiele no name owych konstrukcji

Wielokrotnie pisaliśmy już o objawach jakie można zaobserwować przy uszkodzonym pendrive.  Zgłaszanie się z zerową pojemnością, lub konieczność formatowania – więcej informacji na ten temat znajdziesz tu..

W tym miejscu zajmiemy się problematyką odzyskiwania danych z uszkodzonego pendrive, by każdy pokrótce mógł się zaznajomić się z tym zagadnieniem, co może pomóc w zrozumieniu i wyobrażeniu sobie tego procesu.

Konstrukcja i zasada działania pendrive – czyli wykorzystanie pamięci flash do przetrzymywania informacji warunkuje możliwości odzyskiwania danych w przypadku awarii. W zasadzie odzysk sprowadza się do zastosowania metody CHIP-OFF , która to metoda polega na wylutowaniu kości pamięci  i wyczytaniu jej bezpośrednio za pomocą specjalnego oprogramowania imitującego algorytm dekodujący. Ktoś mógłby powiedzieć, że to mało wymagający proces i odzyskiwanie Danych w ten sposób powinno być sporo tańsze i szybsze.

Niestety jest to bardzo błędne myślenie, ponieważ akcję odzyskiwania Danych z pendrive warunkuje kilka czynników.

Po pierwsze – odczyt pamięci. Jeśli pamięć flash występuje jako oddzielna kość, można ją odczytać za pomocą specjalnego czytnika. W przeważającej jednak ilości przypadków awaria pendrive jest wynikiem uszkodzenia komórek pamięci , co w procesie wykopiowywania daje niekompletny obraz plików.

Niedawno upowszechnione metody odczytu informacji z czipa kości pamięci pozwalają na wiele skuteczniejsze odczytanie danych, jednak w praktyce często niestety jest to nadal niewystarczające. Największe problemy z wykopiowaniem zawartości kości flash w pendrive występują wtedy, kiedy pendrive wykonany jest w technologii monolitycznej. Jest to kość, w której połączenia elektryczne i kontroler zalane są w jednej obudowie. Problemem tu jest dostanie się do wyprowadzeń elektrycznych takiego monolitu.

W takim przypadku należy odszukać piny technologiczne i wlutować w nie wyprowadzenia czytnika. Niezliczoność rozwiązań i brak dokumentacji technicznej powoduje jednak, że odszukanie odpowiedniego wyprowadzenia odpowiadającego za dany sygnał jest niesamowicie trudne.

Wielu producentów takich jak Toshiba, Kingston, Sandisk, A-data, Patriot, OCZ czy Samsung  stosuje technologie monolitów w swoich rozwiązaniach, ponieważ są tańsze i pozwalają zminimalizować rozmiary kości pamięci. W takich przypadkach proces odczytu kości pochłania bardzo dużo czasu jeżeli zależy nam na kompletności i przydatności do użytku wkopiowanych danych.

Po drugie-  odbudowanie algorytmu kontrolera – to symulacja oprogramowania wewnętrznego pendrive pozwalającego zdekodować dane. W dawniejszych konstrukcjach było to w miarę proste, ponieważ kontroler wykonywał tylko podstawowe działania, jednak dziś jest to złożone oprogramowanie, którego zasadność ciężko wytłumaczyć . Nie wiadomo czemu poziom skomplikowania algorytmu zmienia się bardzo szybko każdego roku. Prawdopodobnie przyczyną są tutaj gorszej jakości kości pamięci, które wytrzymują mniej cykli a kontroler musi to zniwelować. Jednakże z logicznego punktu widzenia każde działanie kontrolera spowalnia zapis i odczyt danych. Odzyskiwanie danych z takiego systemu uszkodzonego pendrive pochłania bardzo wiele zasobów czasowo – sprzętowych, za co przecież końcowo płaci klient.

Wielu nieświadomych użytkowników traktuje pendrive jako pewny backup dla swoich danych, a część z nich przechowuje dane tylko na nim. Nietrudno się domyślić jak poważne mogą być konsekwencje w przypadku uszkodzenia takiego pendrive.

Wszystkim użytkownikom radzimy systematyczne kopie zapasowe.