Często zgłaszają się do nas użytkownicy dysków. Zadają wiele pytań dotyczących obsługi, możliwej awarii, czy który dysk jest dobry. Jedno z pytań pojawia się wyjątkowo często „ mam na dysku ważne dane. Skanuję dysk już którymś programem i nie mogę nic wykopiować. Czy mogliby mi Państwo doradzić, czym to zeskanować, żeby móc odczytać dane?”.  Oczywiście odpowiadamy, że niczym.

Czy jak klientowi zaświeci się czerwona kontrolka od oleju w samochodzie lub zejdzie powietrze z kół, to nadal jedzie? Nie!!! Natychmiast się zatrzymuje i wzywa POMOC. Czemu nie jest tak w przypadku dysku i jego najważniejszych Danych? Na to pytanie cały czas próbujemy znaleźć odpowiedź. Może świadomość użytkowników komputerów jest jeszcze zbyt mała.

Czy w Internecie są tylko marne i głupie porady, a ludzie ślepo ufają wszystkiemu co znajdą w Googlach? Czy użytkownikom komputerów na tyle brakuje wyobraźni lub chwili refleksji, że takie skanowanie dysku na pewno mu nie pomaga, a może go tylko bardziej uszkodzić? Na niektórych forach spotkaliśmy się nawet z opublikowanymi plikami audio dokumentującymi dźwięki dochodzące z uszkodzonych dysków. Tego już nie komentujemy.

W laboratorium proces skanowania przebiega zupełnie inaczej niż prezentowany w Internecie. W profesjonalnym procesie odzyskiwania danych używa się narzędzi, które najpierw zabezpieczają dane.. Wykonuje się to przez kopię posektorową dysku, z pominięciem uszkodzonych sektorów, a nawet całych fragmentów Danych odczytywanych z uszkodzonych głowic. W zaawansowanych opcjach tak dopasowuje się czasy dostępu , aby jak najmniej obciążać zniszczony dysk. To tylko niewielki pakiet funkcji, które potrafią wydobyć z nośnika jeszcze jakieś informacje. Żaden darmowy program nie ma takich narzędzi i funkcjonalności i służy przede wszystkim do publikowania reklam albo śledzenia użytkowników.

Absolutnie nie sugerujemy, że samodzielne odzyskiwanie danych nie jest możliwe, ale w dużym stopniu trzeba mieć świadomość co się robi i jaki to może mieć wpływ na uszkodzony nośnik. Nigdy nie należy chodzić na skróty ani przeprowadzać doświadczeń na otwartym organizmie. Nikt przecież nie bawi się w lekarza ze skalpelem w ręku, bo  raczej przyniosłoby to więcej strat niż zysków.  Wszystkie porady i informatyków „złote rączki” należy traktować z dystansem. To, że komuś się kiedyś udało, nie znaczy, że problem i dysk jest taki sam. W innych artykułach opisujemy studium przypadków i indywidualną kalibrację każdego dysku. Jeżeli nawet raz się uda na innym dysku może doprowadzić do nieodwracalnych strat.

Co robić?

Odłącz dysk jak najszybciej od zasilania i więcej nie włączaj. Przyjdź do nas po bezpłatną POMOC, radę i wycenę. Wszystko to otrzymasz w profesjonalnym laboratorium od ręki lub w cięższych przypadkach w ciągu 24 godzin.